piątek, 14 stycznia 2011

Dlaczego Finlandia, czyli kilka ciekawostek na temat Finów i Finlandii

Posłuchałam sobie podczas dzisiejszego wykładu co nieco na temat Finlandii i Finów, i mam wrażenie, że jakaś opatrzność mnie tu przywiodła. Dlaczego? Oto powody:

1. To, co jest często i mocno podkreślane, kiedy opowiada się na temat Finów, to to, że nie lubią dużo mówić.
Odpowiadają zwięźle i na temat. Jeśli nie rozwijają odpowiedzi, nie jest to odbierane jako przejaw złego nastawienia, po prostu wypowiedzieli się i starczy. Nie przerywają innym. Milczą, zanim odpowiedzą - zastanawiają się.
Ogólnie cenią milczenie, nie peszy ich ono. Często można spotkać w pubie kilka siedzących w swoim towarzystwie osób, które nie rozmawiają ze sobą. Nie ma w tym nic złego, relaksują się w milczeniu.
Finowie nie lubią dyskutować na drażliwe tematy (np. polityka, zarobki).
Nie mówią też: "Musimy wybrać się kiedyś na kawę", bo wiadomo, że to nigdy nie nastąpi. Nie lubią takiego czczego gadania. Nie mówią dużo, bo w ich odczuciu jak ktoś dużo mówi, to znaczy, że pewnie mówi nieszczerze.
Naturalnie unikają też mówienia "ja". Fin zamiast "zrobiłem kawę" powie "kawa jest gotowa".

2. Finowie są pragmatyczni w wielu dziedzinach życia. Ich mieszkania podobno pozbawione są zbędnych ozdób. W życiu ważne jest, by przedmioty były użyteczne i schludne, a także - ładnie zaprojektowane, ale to wyraża się właśnie w prostocie.

3. Chociaż Finlandia jest bogatym krajem, miasta są bardzo nowoczesne, a Finów stać na wiele, lubią oni wracać do natury - często wyjeżdżają do domków letniskowych, gdzie nie ma np. prądu, bieżącej wody, toalety. Spędzają czas łowiąc ryby, polując, zbierając grzyby i jagody.

4. Pamiętacie indywidualizm-kolektywizm? Dla tych, którzy nigdy nie mieli z tym styczności - jest to wymiar, na którym z jednej strony plasują się kraje typu Japonia, gdzie najważniejsze jest bycie w grupie, wspólna praca, dobro całej grupy i wspólny wynik. Na drugim końcu kontinuum jest np. USA, gdzie ludzie nastawieni są na rozwój własnej kariery, przy czym mocno konkurują z innymi. W Finlandii jest jeszcze inaczej. Ludzie podobno są bardzo indywidualistyczni, ale jednocześnie nie próbują być lepsi od innych. Doskonalą się bez porównywania do innych, cenią sobie swoją samotność. Jest to indywidualizm pozbawiony współzawodnictwa.

5. W języku fińskim brak jest rozróżnienia na rodzaje. Nie mówi się "ona" i "on". Jest jedna trzecia osoba. Płeć gdzieś zanika. Zwłaszcza, gdy czyta się książkę, czasem trudno zorientować się, czy dany bohater to faktycznie bohater czy bohaterka.

Na pewno niektórzy z Was czytając to zauważą coś, co ja szczególnie sobie cenię (w końcu mnie znacie trochę :P). To się trochę wyspowiadam teraz - wszystko to, co powyżej sprawia, że darzę ten kraj coraz większym uczuciem. Podczas moich osobistych rozważań filozoficznych nie raz i nie dwa zastanawiałam się nad tymi rzeczami, a tu bach! - wszystko mam w pigułce w Finlandii.

Zbliża się trzecia nad ranem, jest jeszcze parę rzeczy do napisania, ale to jutro. Śpijcie dobrze :)

PS. Wypadałoby napisać "Dobranoc" po fińsku, ale jeszcze nie podjęłam decyzji, czy chcę kaleczyć słowa brakiem umlautów... :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz